wtorek, 7 lipca, 2020

Niby Sahara, ale w zasadzie to oaza

0
Kiedy włażę, jest oczywiście dziki tłum i człowiek na człowieku. Adnan macha do mnie ręką i woła „Cześć, polonistyka!”. Patrzę podejrzliwie na talerze z...

Chimek w Tsongkha Momo

0
Jeny, jak ja dawno nie pisałem o jakichś restauracjach albo żarciodajniach. No więc teraz napiszę. Nie dlatego, że stałem się cholernym utracjuszem czy coś,...

W niebiesiech chimkowe przygody

0
Jak zapewne wiecie, od jakiegoś czasu planowałem wizytę w krakowskim Muzeum Farmacji Collegium Medicum. Niektórzy co bardziej stali czytelnicy wiedzą też, że owo muzeum...

Co hobić w Pahyżu

0
Poniższy wpis to niejako recykling. W Paryżu byłem ostatnio ponad kwartał temu, jak nie więcej i zbierałem się, zbierałem do napisania czegokolwiek o jedzeniu tamże,...

Pan Gastrochimek i Tajemnica Tajemnic

0
Najpierw wyjaśnię tytuł, jeśli ktoś jakimś cudem nie wie o co chodzi. „Tajemnica Tajemnic” to podtytuł jednej z książek Zbigniewa Nienackiego. Nienacki znany jest...

Staropolszczyzna, slow food, kapuśniak i blogosfera

0
Kolejny post, kolejna relacja. Jestem dziś trochę jako Hamlet z wiadomego tekstu wiadomego Barda, tylko przemarznięty. Mam te szkolne, licealne wręcz rozterki rodem z...

Nie ma takiego miasta jak Londyn (i „Speedy’s”)

0
Jest coś ironicznego w tym, że z reguły nie przepadam za podróżami (samym elementem podróżowania), ale gdy już jestem na miejscu rusza dynamo ciekawości....

Literatka #8 – Sekrety francuskiej kuchareczki

0
Tak, to nie pomyłka. Pijany też nie jestem. Od razu uprzedzam – tytuł jest troszkę kreatywnym potraktowaniem oryginalnego „Secrets of a Lazy French Cook”,...

Literatka #7 – Ruth Reichl, Czosnek i szafiry

0
Ignoruje to, że nie pisał na blogu od eonów i gładko przechodzi do rzeczy. Nadrabiam ostatnio, w krótkich przerwach pomiędzy recenzowaniem potwornie długich gier i...

Literatka #6 – James Villas, American Taste

0
Tym razem będzie nieco z flanki, bo raz że o książce, dwa, będzie o książce w, jak to się ładnie mówi, lingua franca. To...

Literatka #5 – „Na samym szczycie” – biografia Gordona Ramsaya

0
Jest taka jedna rzecz, która ponoć wyprowadza Ramsaya z równowagi. No dobrze, dwie rzeczy – drugą jest Jamie Olivier, ale ten miły pan jest...

Literatka #4 – „Moje życie we Francji” – Julia Child

0
To obiecany kiedyś tekst z cyklu „czy książka o żarciu może spowodować lekkiego dołka”. Otóż może, i jest to właśnie „Moje życie we Francji”....

Literatka #3 – „Nobel dla papryki” Tadeusz Olszański

0
(tak, obrazek poglądowy to okładka nowego wydania – z jednego prostego powodu; stare pożyczyłem, a na internecie okładki nie ma… ;)) Otóż zanim Chimek założył...

Literatka #2 – „Wzgórze błękitnego snu” Igor Newerly

0
O, zobaczcie! Jaka fajna ta Kuchnia Cyniczna! Zaraz będzie o żarciu, ale nie o książce kucharskiej! Co wy na to? Ha! Przy okazji… Mam...

Literatka #1 – Anthony Bourdain i „Kill grill”

0
Tak oto rozpoczynamy jeden z Chimkowych cykli. Ten najprostszy do realizacji, czyli pisanie o książkach z interesującego nas segmentu literatury. Na dobry początek iście...

Miło, ciepło i przyjemnie, czyli recenzja „Apetycznej panny Dahl”

0
Jest taka kategoria książek, nie tylko kulinarnych (proszę sobie wyobrazić, że czytam też inne ;)), które określam jednym słowem – sympatyczne. Do tej kategorii...

Kroniki kuchenne nr 4: Epitafium dla Środka Niczego

0
To prawie zabawne, ile razy zbierałem się do opisania mojej letniej wyprawy do Środka Niczego. Ongi miejsca tego nie było na mapach, nie miało...

Kroniki Kuchenne nr 2, czyli sztuka smalcu i reminiscencji

0
Błyszczące od tłuszczu dłonie kojarzą mi się z dziadkiem. To jest taki typowy wiejski lipiec. Powietrze się lepi do mordy, strumyk nieopodal domu prawie...

Kroniki Kuchenne nr 3, czyli polityka naukowo-kulinarna

0
Mówi się, że naukowcy nie potrzebują pieniędzy. No albo dobra – potrzebują, bo w rytmie grantozy i punktozy, jaka toczy polską naukę nie chodzi...

Nokturn na krewetki białe

0
Tak jak obiecywałem, jest wpis krewetkowy. Przyszedł mi do głowy z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, ostatnio zdarza mi się pogryzać krewetki, po drugie...

AAAby kupić w Warszawie

0
To jest pościk niejako na zamówienie pt. „gdzie robić zakupy spożywcze w Warszawie, żeby nie dostać wścieklizny”? , na który w zasadzie mógłbym odpowiedzieć...

Brunch czy śniadanie – oto jest pytanie

0
Wybaczcie ten festyniarski rym, ale czasem człowiek musi. No więc (zaczynam zdanie od „no więc”, taki jestem odważny): śniadanie. Bezpośrednim impulsem do napisania tego...

Cucina povera stoi przed nami otworem

0
Nie wszyscy wiedzą jednakowoż co to za otwór i czemu inny. Nie ukrywam, że bezpośrednią inspiracją do wpisu jest tekst z Wyborczej (a w...

Kilka słów o jutubowych programach kulinarnych

0
Czyli moje krótkie refleksje na temat Jutuba i różnorakich filmików kulinarnych, które na tymże jutubie czasem oglądam. Dlaczego w ogóle jutub? Przyznam, że w...

Kroniki kuchenne nr 5: Elegia o kotlecie mielonym

0
Jest dziś wyjątkowo zimno, więc chowam do kieszeni moje niemięsne ambicje. Grunt to słuchać własnych flaków – gdy jest ciepło, mój organizm z...

Polecamy: