Żurek od Chimka

 Z żurkiem sprawa ma się podobnie do opisywanego przeze mnie kiedyś spaghetti carbonara. W każdym domu robi się go inaczej, w dodatku czasem występują różnice i pomyłki regionalne, bowiem podobne do żuru są także i barszcz biały i zalewajka (o tym indziej ;)). Dzisiaj zatem żurek przekazany mi przez rodziców i babcię, odpowiednio dostosowany pod moje potrzeby. Dalej…

Za piecem i z pierogami, czyli Zapiecek

Czasem nie ma czasu, żeby zjeść w domu. Czasem człowiek czuje, że powinien wyjść, stay with people, jak to mawiał Al Pacino w „Adwokacie Diabła”. Cóż wtedy? Wtedy najlepiej udać się do „Zapiecka”! Mamy ten komfort że jedna z tych restauracji znajduje się na Kabatach, na Wąwozowej (tuż naprzeciwko Tesco). Gdyby ktoś jednak preferował Centrum, i na Alejach Jerozolimskich jest „Zapiecek”, konkretnie zaraz przy Empiku i palmie. Są jeszcze dwa inne, ale myślę, że oblecenie połowy to i tak dobry wynik. 😉 Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...