Sajgonki „tempus fugit”

 Na początku wyjaśnienie tytułu – czemuż tempus fugit, czyli znane chyba wszystkim „czas ucieka”? Ma to znaczenie dwojakie. Po pierwsze cholernie spieszyłem się, żeby je zrobić na wczorajszą przedbożonarodzeniową pochanukową okołoświąteczną imprezę ;), po drugie – jak je już zawiozłem na miejsce, znikły w jakieś trzy sekundy. I moje wprawne oko zauważyło, że przynajmniej dwie osoby zjadły po dwie sajgonki, co mnie niezmiernie – jako kucharzynę, ale i amatora kobiecych uśmiechów – cieszy. No ale! Cóż z tymi sajgonkami? Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...