Mafé, czyli Afryki czar

 Po tych ostatnich mięsnych eskapadach nabrałem ochoty na coś bardziej warzywnego. A przy okazji też nęciła mnie kuchnia afrykańska.  Zastanawiające jest, że Europa nie ma przed ludźmi tajemnic, kuchnia azjatycka też jest bardzo popularna. A Afryka? Zero, nada, niente. I pisząc „Afryka” nie mam na myśli Egiptu – kraje mocno muzułmańskie z Afryki Północnej nie są dla nas dziwne. No może poza przyrządzanymi w całości baranimi łbami. 😉 Teraz jednak przejedźmy palcem po mapie bardziej na zachód… Senegal, Gambia, Ghana, Wybrzeże Kości Słoniowej… Co łączy te kraje? Być może niewiele rzeczy, ale na pewno Mafé jest spoiwem. To dość tradycyjne danie typu eintopf, czyli jak to mówię – jednogar. Jest masa wariacji, może być mięsne, może w wersji tzw. wegetariańskiej, można wrzucić tam wiele warzyw, albo tylko jedno… Wszystko zależy od nas. Jednakże podstawą i tym, co sprawiło, że wczoraj pewna kamienica na Mokotowie zapłonęła z rozkoszy podniebienia jest niezwykłe połączenie orzechów ziemnych i pomidorów. Zachęciłem? No to czytajcie dalej. Dalej…

Zapiekane ostarowe jajka

 Rrrrany boskie, cóż to znaczy to środkowe słowo? Ano zbierałem się chyba dobre pół roku z moim jak to sobie żartowałem „pogańskim jadłospisem”. Postanowiłem, że przy okazji robienia tych wszystkich rzeczy ogólnie, przecież i na święta specjalnie robię różne rzeczy – to czemu by tego nie podkreślić? Jako że zbliża się Ostara, czas i na dedykowane temu momentowi przepisy. Aha – kto nie wie, co to Ostara, nie zaglądajcie na Wikipedię, bo piszą tam że to wiccańskie święto, co dowodzi tylko że Wikipedia nie zawsze jest najlepszym źródłem na sprawdzanie rzeczy, o których czegoś nie wiemy (disclaimer: to ogólnopogańskie święto, nie jest zarezerwowane dla jednej ścieżki). ;> Dalej…

Boczniaki w pomidorach

 To (chwilowo!) ostatni przepis z cudnego bloga Kuchnia pod Wulkanem. Zaszokował mnie na tyle, że dodaję go dopiero teraz. 😉 A poważnie – tutaj przyzwyczajeni jesteśmy, że jeśli boczniaki to obsmażone na patelce, ewentualnie w jakimś śmietanowym ustrojstwie. Strasznie mnie zaciekawiło, jak będzie smakować boczniak uduszony w przecierze. Jako, że miałem też na stanie nieco suszonych pomidorów – i one znalazły się w tym żarełku, co było wyjątkowo dobrym pomysłem. Dalej…

Stroganow na sterydach

 Boeuf Stroganow to danie z tej smutnej kategorii „wielkich kłótni”, do której należą i żurek i pasta carbonara. Gdzie nie spojrzeć każdy ma jedyną i słuszną wersję Stroganowa, choć nikt nie potrafi dobrze zapisać czy w ogóle imaginować skąd taka a nie inna nazwa. Strogonow, Stroganoff, Strogonoff, no żesz kurde bladź. Do tego bitwy z uporem godnym wyższej sprawy nad tym czy powinny być w środku ogóry kiszone, keczup, a może cebula. Pieczarki czy leśne grzyby. Kosmos jakiś. Zatem – dzisiaj mój osobisty przepis na Stroganowa, a przy okazji chwilka z historią. Dalej…

Teh Ultimate BBQ Sauce

Wpis ten dedykuję nowemu padawanowi na ścieżce kulinarnej, Tomkowi Tincowi – życzymy wszyscy wielu sukcesów. 😉

Czym jest sos BBQ (Barbecue)? Jak nietrudno się domyślić, to generalnie sos do grillowania. Myliłby się jednak ten, kto pomyśli, że sos to sos. Co stan to inny – jedne ostrzejsze, inne łagodne, część na musztardzie, część nawet i na majonezie (sic!). Są słodkie, są pikantne, wędzone, ciemne, jasne, rzadkie, gęste – aż głowa może rozboleć. No, to teraz przejdźmy do mojego. W tajnych laboratoriach, gdzie przekraczamy barierę światów równoległych powstał „teh ultimate bbq sauce”. Dalej…

Musaka, czyli „proste a dziwi”

 Musaka to przykład dania, które pokazuje jak kuchnia ochoczo przyjmuje wszelkie działania militarne, zmiany terytorialne czy tę niebywałą zdolność ludzi do mordowania innych z własnego gatunku. Gdy pojedziemy do Grecji – musaka. Gdy wpadniemy do Serbii czy Bułgarii – musaka. To może Turcja? Musaka. Prawda jest taka, że gdyby pod Wiedniem Jan III Sobieski nie spuścił łomotu Turkom zatrzymując tym samym ich europejski walec, kto wie – może dzisiaj też byśmy mówili, że musaka to nasza narodowa potrawa. No, ale dość tego gadania o historii, bo się głodny robię. Zatem – do dzieła! Dalej…

Canelloni na zadupiu

 Nie ukrywam, że potwornie bawią mnie nazwy potraw. Np. kurczak fitness to po prostu albo kurczak gotowany albo na warzywach. Tak samo pizza wiejska po prostu ma nawalone kiełbachy i kiszonego ogóra. No to skoro przy tej konwencji jesteśmy, dzisiaj przepis na canelloni na zadupiu. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...