„Jaką książkę kucharską kupić?” poradnik w stylu 101

 Na początek małe wyjaśnienie dla tych czytelników, którzy nie wiedzą o co chodzi z 101. Poradnik 101 to troszkę takie „101 rzeczy o…”, ale ja korzystam raczej ze slangowego już znaczenia – 101 oznacza totalne podstawy, propedeutykę w jakiejś dziedzinie. Nie jest tożsame z „dla opornych” (czym byłyby raczej te poradniki „101 rzeczy o…”), stanowi raczej wprowadzenie, pas startowy. A ja strasznie lubię pasy startowe. Dalej…

Sajgonki „tempus fugit”

 Na początku wyjaśnienie tytułu – czemuż tempus fugit, czyli znane chyba wszystkim „czas ucieka”? Ma to znaczenie dwojakie. Po pierwsze cholernie spieszyłem się, żeby je zrobić na wczorajszą przedbożonarodzeniową pochanukową okołoświąteczną imprezę ;), po drugie – jak je już zawiozłem na miejsce, znikły w jakieś trzy sekundy. I moje wprawne oko zauważyło, że przynajmniej dwie osoby zjadły po dwie sajgonki, co mnie niezmiernie – jako kucharzynę, ale i amatora kobiecych uśmiechów – cieszy. No ale! Cóż z tymi sajgonkami? Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...