Muffinki filmowe

 House w jednym z odcinków serialu o tym samym tytule z racji, że odstawia swój lek przeciwbólowy, kompensuje frustrację i kiepski nastrój bawiąc się w kuchnię molekularną. Aż tak źle ze mną nie jest, aczkolwiek przystrajanie muffinków to jednak bardziej święto niż dzień powszedni. Te akurat były też „wychodne”, bo zanosiłem je do redakcji, więc siłą rzeczy nie mogły wyglądać źle. Zdjęcie także jest unikalne, bo wykonane przy świetle dziennym, co akurat doskonale widać. Tym razem muffinki dość klasyczne w smaku, bo z czekoladą, ale ciasto jest pomarańczowe. No i one przede wszystkim miały ładnie też wyglądać. 😉 Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...