Biała kiełbasa w piwku, czyli uczta mięsożerców

 Gdy na horyzoncie ukazuje się jakiś wrogi batalion wegan, robimy to proste żarełko. Sama Lud stwierdziła, że to jest taka uczta mięsożercy. Kiełbacha, boczek, słonina, kluchy. No masakra. Od jutra przechodzę na dietę, a tymczasem… Dalej…

Żurek od Chimka

 Z żurkiem sprawa ma się podobnie do opisywanego przeze mnie kiedyś spaghetti carbonara. W każdym domu robi się go inaczej, w dodatku czasem występują różnice i pomyłki regionalne, bowiem podobne do żuru są także i barszcz biały i zalewajka (o tym indziej ;)). Dzisiaj zatem żurek przekazany mi przez rodziców i babcię, odpowiednio dostosowany pod moje potrzeby. Dalej…

Pomerdołówka

Nie tak dawno wspominałem o tym, że to przy przyjaciołach machamy naszym kulinarnym fiutem, zaś kobiety zawsze docenią to, co robimy. Sąd ten podtrzymuję, ale nieznacznie modyfikuję. Otóż owszem – przed kolegami trzeba pokazać, wiecie… Przepiórcze jaja w szafranowym sosie, jak ja to mówię. A dla naszej ukochanej, nawet jeśli robimy coś ordynarnie prostego, gotujemy ze znacznie większą dozą miłości.

Po parapetówce mojej żony in spe (w nadziei, nie przy nadziei! ;)) został nam prawie kilogram świeżych pomidorów. Znając jej zwyczaje, doszedłem do wniosku, że niedługo nie będą już takie świeże, a w dodatku zakwitną nie w ten sposób co trzeba. Stąd – mój osobisty przepis na pomerdołówkę, w dość spartańskich kamieniczno-grochowskich klimatach. I dość heretycki, bo ja rzadko zupy robię… Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...