Chicago style death dish pizza (oraz standardowe, nikomu niepotrzebne ględzenie nie na temat)

chicago style death pizzaOto wpis, w którym Chimek ględzi strasznie dużo o zapatrywaniu na Śmierć w różnych czasach, chwali popkulturę, a także niejako przy okazji podaje przepis na pizzę w stylu chicagowskim. Dalej…

Focaccia, serowe BLT i Józef

 Nie pamiętam, a i znaleźć w tej chwili na internecie nie mogę, ale w jednej z książek Raymonda Chandlera wiecznie biedujący Marlowe zjadłszy kanapkę w barze na rogu rzuca tekstem o tym, że Amerykanie zjedzą nawet (bodajże) starą skarpetę, byle była wciśnięta między trójkąt z tostowego chleba. Jak ktoś z was pamięta, z której to książki, napiszcie mi w komentarzach, bo nie usnę.

BLT, jedna z najbardziej klasycznych kanapek, której składnikami są… Dalej…

Za co zabija Kanadyjczyk, czyli Poutine

 Od razu muszę z przykrością stwierdzić – poniższe Poutine nie jest prawdziwym Trve Grim Canadian Poutine. To prawdziwe robi się z hmmm… powiedzmy, że czegoś a la twaróg po serze Cheddar (hint: cheese curd). Niestety tego w Polsce nie dostaniemy. Natomiast dostaniemy ser Gouda, a smak jest dość podobny, łagodny (choć nie ma tego piszczenia na zębach). Czym jest Poutine? To typowy heartstopper – kanadyjski fast-food, który podobno jest obdarzony dwoma uczuciami jednocześnie – miłością i obrzydzeniem. Jak to ktoś od nich powiedział:

Jedynymi ludźmi którzy nie zjedzą Poutine są ludzie na diecie

Poutine to kanadyjskie dobro narodowe, a przy okazji jedna z potraw, którą zażerałem się w biednym i smutnym dzieciństwie, nie wiedząc że gdzieś po drugiej stronie świata ludzie urządzają zawody w jej pożeraniu. Ale – do rzeczy! Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...