Literatka #5 – „Na samym szczycie” – biografia Gordona Ramsaya

3427541c91dc97ff2469b19c385ab9f3,10,1Oto wpis, w którym Chimek opowiada o biografii jednego ze swoich ulubionych kucharzy i niestety jest to opowieść przykra, przetykana wulgaryzmami a także ogólnie smutna ze względu na marny poziom opisywanego dziełka… Dalej…

„Jaką książkę kucharską kupić?” poradnik w stylu 101

 Na początek małe wyjaśnienie dla tych czytelników, którzy nie wiedzą o co chodzi z 101. Poradnik 101 to troszkę takie „101 rzeczy o…”, ale ja korzystam raczej ze slangowego już znaczenia – 101 oznacza totalne podstawy, propedeutykę w jakiejś dziedzinie. Nie jest tożsame z „dla opornych” (czym byłyby raczej te poradniki „101 rzeczy o…”), stanowi raczej wprowadzenie, pas startowy. A ja strasznie lubię pasy startowe. Dalej…

Dzwon głośny bo próżny, powiada Klasyk. Recenzja „Kocham Gotować” Magdy Gessler

 Jak dobrze wiecie, nie należę do licznych w naszym kraju fanów Magdy Gessler. Nie należę to zdecydowanie eufemizm, na co pewnie wiele razy dawałem dowód na „Kuchni Cynicznej”. Z panią Gessler problem mam taki, że kompletnie jej nie wierzę. Tak jak jestem zdecydowanie zdystansowany do tego, co pokazują celebryci, a co – często mylnie – nazywają oni wiedzą, a za nimi, jak wiadomo powtarza tłum. No ale bez praktyki nie poradzisz. Dzięki uprzejmości kolegi, Łukasza, jakiś czas temu pożyczyłem książkę „Kocham Gotować”. Plus, niepodważalny, był taki, że… Dalej…

Jajecznica ze szczypiorkiem i domowe bułki – to je ono!

 Co z tego, że to mało wykwintne? Każdy człowiek, który jadł w życiu jajecznicę ze szczypiorkiem, wie że dobrze zrobiona jest jak nektar boski. A do tego świeże, jeszcze ciepłe i chrupiące bułki – prosto z piekarnika. Takie, że jeszcze parzą przy krojeniu, a kawałek masła zaczyna się lekko topić. Mniam!

Jajecznica jest nazywana potrawą kawalerów, ale błagam – mało kto potrafi zrobić ją dobrze. Jest taki stary wpis na Kuchni Cynicznej autorstwa LeClerca na temat tego szlachetnego dania śniadaniowego. Każdy robi po swojemu – jedni spiekają na maksa, drudzy z kolei lubią niemalże w połowie surowe glutki. Ja stoję bliżej spiekania, ale i jedwabistego smaku – można użyć tu mleka, choć ostatnio dzięki koledze Adamowi, poznałem także i wersję Ramsaya. Ja robię i tak wszystko po swojemu, no ale trzeba przyznać, że Gordon Ramsay nawet z ptasiego guano ukręci złoty bicz. Wysadzany diamentami. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...