Drożdżowy chleb z rozmarynem i bazylią

 Jest coś takiego jakby atawistycznego, jak człowiek wyhoduje własne warzywa albo upiecze chleb. Gdzieś to siedzi z tyłu głowy. Dzisiaj – przepis na pyszny (i w miarę prosty) chlebek drożdżowy z ziołami, lekko „włoskawy” w smaku. Wyszedł super, mimo piekarnika, który uwielbia palić niemal każdy wypiek… To kolejny wpis z cyklu „samowystarczalni”:). Jak wyliczyłem, zrobienie takiego – całkiem sporego – bochenka koszuje ok. 2 zł. I poza zaletami typu „jest taniej”, jest jedna, niezaprzeczalna: wiesz, co w tym chlebie jest. 😉 Zatem do roboty! Dalej…

Pizza rzeźnicza na drożdżowym cieście

 Czemu rzeźnicza to już tłumaczę. Otóż Lud dzisiaj ma kolejną wizytę w rzeźni w ramach praktyk weterynaryjnych. Rzeźnia to jest generalnie mało przyjemne miejsce, zwłaszcza ta, gdzie jest ubój krów. Jako że Lud wraca zawsze z rzeźni wypluty i wymięty, Ludowi robię wtedy specjalne żarcie. Dziś aż się zmusiłem do zmontowania pizzy (Lud uwielbia pizzę, co jest dość smutne, bo jest tyle fajnych potraw) i to nawet na drożdżowym cieście. Ciasto drożdżowe to zawsze dla mnie taka gra va banque – jak się kupi przemarznięte drożdże to choćby człowiek kręcił piruety rzęsami – nic nie wyjdzie. Potem można je przegrzać i zabić jeśli woda jest za ciepła. Mogą nie wyrosnąć jak będzie przeciąg w mieszkaniu. Ciasto może mieć zakalec. Etc. etc. etc.

Dlatego z reguły robiłem na kruchym, bo kruche ciasto to ja mam – jak moja przyjaciółka Ola mówi o biszkopcie – w pamięci i o trzeciej nad ranem zrobię. 😉

Ale do rzeczy. Pizza na kształt tzw. „wiejskiej”. Cudzysłów celowy, bo niby czemu ogór kiszony, kiełbasa i boczek miałyby się kojarzyć z wsią. Duh. Niechże będzie zatem – rzeźnicza. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...