Neapolitanka

 Szczerze? Neapolitanka jest wyrazem najwyższego lenistwa, a przy okazji hołdem ku wszelkim szpitalom którejś tam eRPe. To zupa niezwykle prosta do zrobienia, praktycznie niemożliwe jest żeby się ją zepsuło. Najważniejsze jednak, że przy tym minimalnym nakładzie pracy smakuje cholernie dobrze. Zatem, leniwi cynicy – do dzieła!
Dalej…

Kolokithokeftedes, czyli „przeczytajcie to 3x szybciej, barbaroi!”

 No nie ukrywajmy, na języku greckim można połamać sobie język (mówi to ten, co się ostatnio chińskiego uczy…). Ale za to jaką Grecy mają kuchnię! O, to jest inna sprawa. Dziś zatem dość lekko, czyli placuszki z cukinii i sera feta, zwane „kolokithokeftedes”. Gdy czwarty raz już zapisuję tę nazwę, zaczynam powoli zapamiętywać jak to się mówi… Dalej…

Makaron z Brokułami

No tak, szyszki tofikowe to tak jakby powiedzieć trzustce „sorry, deadline insuliny jest na wczoraj”. Dlatego dla odmiany coś lżejszego. Nie to żebym był zaraz ideologicznie wegetarianinem, ale są takie rzeczy które robię do dziś z przyjemnością (i proste, bo nie zawsze chce się stać, zwłaszcza jak robi się dla siebie). Makaron z brokułami poznałem na sylwestrze u znajomej, która akurat przechodziła ideologiczną zachłystkę wegetarianizmem. Sylwester udany był średnio, ale żarcie zapamiętałem i robię do dziś. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...