Jajeczna palimorda

Lubię pikantne potrawy. Nie takie, po których tracimy smak na trzy tygodnie, ale takie które sprawiają, że czasem spoci nam się ta dolna część pleców.

Do domu wróciłem dziś deczko przemarznięty i (jakkolwiek zimno lubię, są pewne granice) postanowiłem nieco oszukać receptory we flakach, a przy okazji nie chciało mi się o 23 stać za długo nad Rondlem. 😉 Stąd – ekstremalnie prosta rzecz, czyli pasta jajeczna. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...