Food Blogger Fest, czyli dyskryminacja Chimka (hurra!)

 O Food Blogger Fest dowiedziałem się zupełnie przypadkiem od Oli z Kulinarnych Wyżywek. Pomyślałem, a, co mi tam, się przejdę się, nic mi nie szkodzi. No, nie szkodzi, było dość sympatycznie i pierwszy raz poczułem się dyskryminowany. 😀 To będzie krótka notka, bo i co mam lać wodę, nie?
Dalej…

W Warszawie, ale jednak Belgrad

 Wreszcie się zebrałem, powiem wam, a trwało to chyba z pół roku, aby opisać moje refleksje po wizytach w restauracji „Mały Belgrad”. Jest to opowieść w pewnym sensie kameralna, jak i samo miejsce na warszawskim Natolinie. Ale za to kraina smaku, w którą się dzisiaj wybierzemy, jest wyjątkowo unikalna i gdy raz już zajdziemy do „Małego Belgradu”, gwarantuję wam – nigdy tej wizyty nie zapomnicie. Zapraszam. Dalej…

Orgazmiczne włoskie żarcie, czyli Basilia

 Kolega z byłej pracy zwykły mawiać „Basilia to najlepsza pizzeria w Warszawie”. Choć jest w tym naturalnie wiele prawdy, wypowiedź ta zdecydowanie za mało mówi o tej wspaniałej włoskiej restauracji „zaraz pod koniec KEN-u”. W naszym pięknym kraju słowo „pizzeria” kojarzy się z lokalnymi wyrobami podejrzanej treści, bądź sieciówkami które kładą na placek np. szynkę konserwową (U MAD, DaGrasso?!). Na szczęście Basilia to zupełnie inna półka, zarówno jeśli chodzi o składniki dań, jak i ogólną jakość. Dalej…

Krótkie barów mlecznych opisanie

Jak przez mgłę kołacze mi się taka scena z dzieciństwa. Siedzimy z rodzicami w Krakowie, na Dworcu Głównym, a konkretniej to nieopodal, bo w barze mlecznym „Smok”. Jakiś menel najpierw dotyka, a potem zabiera mi kotleta mielonego. Uderzam w płacz. I to małe zdarzenie sprawi, że przez moje życie cyklicznie będą przewijać się bary mleczne. Dalej…

Za piecem i z pierogami, czyli Zapiecek

Czasem nie ma czasu, żeby zjeść w domu. Czasem człowiek czuje, że powinien wyjść, stay with people, jak to mawiał Al Pacino w „Adwokacie Diabła”. Cóż wtedy? Wtedy najlepiej udać się do „Zapiecka”! Mamy ten komfort że jedna z tych restauracji znajduje się na Kabatach, na Wąwozowej (tuż naprzeciwko Tesco). Gdyby ktoś jednak preferował Centrum, i na Alejach Jerozolimskich jest „Zapiecek”, konkretnie zaraz przy Empiku i palmie. Są jeszcze dwa inne, ale myślę, że oblecenie połowy to i tak dobry wynik. 😉 Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...