Sen jest dla słabych, czyli test napoju kawowego Bellarom Espresso Macchiato

 To wpis w stylu „nie sądźcie po pozorach”. Bellarom Espresso Macchiato (uff, co za nazwa) znajdziemy na półkach Lidla. Generalnie z napojami kawowymi jest ten problem, że albo udają kawę, albo udają napój, a już na pewno udają, że mają kofeinę. Dalej…

Błękitny płomień, czyli test Burn Blue

 Ok, każdy kto mnie zna, wie, że nie lubię mieć kofeinowej deprywacji. Ale też nie jestem jakimś wielkim maniakiem i fanem kawy, zatem często korzystam z usług napojów gazowanych. Moje największe guilty pleasure czyli Coca-Cola niestety nie zawsze wystarczy by z szeroko otwartymi oczyma siedzieć całą noc nad jakimś zleceniem. I tu pojawiają się energetyki, a z nimi mam jednak mały problem. Tenże problem zawiera się w prostym stwierdzeniu: pieprzone landryny. Dalej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...