Lazurowy ryż / Azure rice

 Lazurowy ryż to typowe danie „zrobiłem przypadkiem”. Wtedy kiedy albo nie masz pomysłu na to, co zrobić na obiad, albo masz pewien zestaw produktów w lodówce, a dupa jest zbyt ciężka by ją ruszyć do sklepu (ew. sklep jest zamknięty). Jak się okazało, lazurowy ryż podbił podniebienia Ludu (bo moje się nie liczy), zatem na stałe wchodzi w moje tzw. pokazówki, zajmując zaszczytne miejsce obok Mafe. Jest to też kategoria, którą nazywam „proste&zajebiste”.

Ok, so Azure Rice is a dish that was, as many others, made by accident. 😉 It’s the type when you either have no idea what is going to impress The Crowd or you have fixed set of ingredients in the fridge (and you’re too lazy to move your ass to the grocery). So! As it turned out my azure rice quickly gained its fair place amongst my greatest creations (including e.g. Mafe). Azure Rice falls into „simple&awesome” category. Before we’ll get to work. Why Azure? Because in Poland we have rather nice equivalent of Roquefort cheese, which is simply called „Lazur” (Azure). It’s made from the very same fungus, penicillium roqueforti, it’s just not made in that one freakin’ cave in France. 😉 Now, shall we? 😉

 

Czego nam trzeba?

biały ryż – 150-200 g

szalotka – 1 szt.

ser „Lazur” (albo Roquefort) – 50 g

śmietanka 30% – 200 ml

tymianek

pieprz czarny

masło – 1-2 łyżki

oliwa z oliwek – 1 łyżka

 

I jedziemy:

Wielkiej filozofii, jak zwykle poza cyniczną nie ma. W rondlu zagotowujemy ryż z niewielką ilością soli. Na patelni rozgrzewamy nieco masła z oliwą. Wrzucamy pokrojoną w talarki szalotkę, ew. minimalnie solimy (ale nie jest to konieczne), podsmażamy aż zmięknie, wlewamy śmietankę. Zagotowujemy, sypiemy troszkę czarnego pieprzu, tymianku i wkruszamy Lazura (Roquefort ;)). Na koniec, gdy nam nieco sos zgęstnieje dorzucamy ryż i momencik jeszcze trzymamy na ogniu. Gotowe, podajemy koniecznie gorące.

 

We will need:

white rice – 150-200 g

shallot- 1

Roquefort cheese – 50 g

30% cream – 200 ml

thyme

black pepper

butter – 1-2 tablespoons

olive oil – 1 tablespoon

 

Here we go:

Well, this one is really simple. Cook the rice (slightly salted) in a pan. Prepare large frying pan. Melt butter with a tablespoon of olive oil (or two).  Add sliced shallot, fry until it softens (you may add a small pinch of salt, but it’s not obligatory). Pour the cream and get it to the boiling point. Add – as you see fit – some black pepper, thyme and crumbled Roquefort. Boil until the sauce thickens a little. At the end – add rice, keep on low flame for a minute or two and serve hot. Hah!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...