Naleśniki ze szpinakiem i sirene / Sirene&spinach cr?pes

 To jest taka krótka piłka – jak się ma w domu szpinak i jakis fajny biały ser czasem wyłączamy wyobraźnię i po prostu robimy sobie dobre żarełko.

 

Ok, before the whole recipe thing, one word of explanation. Why on earth there’s „cr?pes” in the title and not „pancakes”? Well, let’s be honest – even if Wikipedia 😛 states otherwise, pancake is a name of whole category in which we then have pancakes per se (american style, puffed with baking powder ;)) and french-alike cr?pes. And in Poland, my dear foreign friends, pancakes are, well, much alike cr?pes. They are very thin and flat cakes made from batter. You use only flour, egg and milk. No baking soda, not a teaspoon of baking powder or any other radioactive stuff. 😉 So that’s why I call them cr?pes, not pancakes! Also – imagine that in Poland when one is preparing american style pancakes when it comes to naming them people have come up with a really lame and stupid calque „pankejki” (and cr?pes are called „naleśniki” which translates to english as „pancakes”. Polish language – it is a bitch!).

Lame. Stupid. Let’s get on with the cr?pes. 😉

 

Czego nam trzeba?

na ciasto:

mleko 1/2l

jajko – 1

mąka – się zobaczy

oliwa – łyżka

na farsz:

szpinak – 400-500g

czosnek  – 3 ząbki

sirene – 200g

masło – 2 łyżki

oliwa – 1 łyżka

sól

pieprz czarny

I jedziemy:

Ze składników na ciasto miksujemy – uwaga – ciasto! Jak zwykle ma być nieco lejące. Łyżka oliwy sprawi, że nie będziemy się martwić o tłuszcz na patelni (ja i tak ostatnio robie na teflonie). Smażymy naleśniki – do skutku.

W dużym rondlu roztapiamy masło z oliwą i dodajemy posiekany czosnek. Następnie, gdy czosnek powoli zacznie zbliżać się do swej złocistej postaci (która szybko przechodzi w megagorzki brąz!), wrzucamy lekko już rozmrożony szpinak. Podsmażamy tak, żeby nam wylazła jakakolwiek woda. Pod koniec solimy i pieprzymy. Zestawiamy i studzimy. Jak nam przestygnie dodajemy do szpinaku pokruszone sirene i rozgniatamy widelcem tak, żeby była w miarę jednolita ciapa. 😉 Nakładamy na naleśnika, zwijamy w rulonik bądź kopertkę i wsio! Gotowe. Wielbiciele kruchych naleśników mogą je na szybko podsmażyć na maleńkim kawałeczku masła.

Gather the ingredients:

batter:

milk – 1/2l

egg – 1

flour – ah, the tricky part, read below

olive oil – 1 tablespoon

stuffing:

spinach – 400-500g

garlic – 3-4 cloves

sirene cheese – 200g

butter – 2 tablespoons

olive oil – 1 tablespoon

salt

black pepper

The game is on:

From the batter ingredients – surprise, surprise – mix the batter. The tricky part is the amount of flour you will need. Well that varies (honestly!). If you’re into traditional magick (Crowley style) – use 14 tablespoons. 😉 But really – when you do it with a blender just add flour until you see that the batter has a creamy consistency but is a little watery at the same time. The olive oil part is mainly for „no fat on the pan” purpose. 😉 Fry the cr?pes/pancakes 😉 – until you’re out of batter.

Meanwhile, melt the 2 tablespoons butter and 1 tablespoon olive oil in a large saucepan. Add chopped garlic cloves. Fry until the garlic starts to look like it’s gold phase time (but beware – soon it will be brown&bitter phase!). Add slightly defrosted spinach (I assume you are using frosted ;), but if you have fresh spinach leaves – wash them and add a little earlier, so the garlic won’t burn) and fry until all water&liquids vanish. Add some salt&black pepper – as you see fit. Turn off the gas and set aside to cool. Add crumbled sirene cheese, grind it with a fork and stir until it’s mixed with spinach. Fill the cr?pes, roll them or make envelopes – as you please. For those who like them crunchy – you can fry them one more time with a small amount of butter.

Dig in!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...