Boczniaki na lazurowym sosie [PL/ENG]

 Wyobraźcie sobie, że przepis będzie dwujęzyczny. To eksperyment, którego zasad pozwolę sobie chwilowo nie tłumaczyć. Do rzeczy. Bardzo lubię boczniaki. Nie potrafię też od jakiegoś czasu żyć bez sosu na bazie sera Lazur, czyli polskiej wersji Roqueforta. Dodajcie dwa i dwa i wychodzi nam pyszne i proste danie w sam raz na leniwe piątkowe popołudnie. Dlaczego akurat na serze pleśniowym? Bo sosów śmietanowych do grzybów jest milion i prędzej czy później dojdziemy do wniosku, że to potwornie nudne. 😉

 

Well, imagine that – this recipe will be in two languages. It’s an experiment and I’m not going to explain why on earth I translated this snack. Ok, let’s get to the point. I just adore pleutoruses. Lately I couldn’t live without a cheese sauce based on „Lazur” cheese either (Lazur is simply a polish version of Roquefort cheese). Add this up and we got nice and easy dish that is perfect for lazy friday afternoon. Why on mould cheese? Well, there are millions of sour cream based sauces. Sooner or later we would find them booooring. 😉

 

 

Czego nam trzeba?

250g boczniaków

masło

sól

pieprz czarny

na sos:

50g sera „Lazur”, ew. Roquefort jak was stać 😉

200g śmietanki 30%

pieprz czarny

gałka muszkatołowa

 

What do we need?

pleutoruses – 250g

butter

salt

black pepper

for the sauce:

roquefort (or equivalent) cheese – 50g

cream (30% fat) – 200g

black pepper

nutmeg – pinch 😉

 

 

I jedziemy:

Dlaczego tytuł to „na sosie” a nie „w sosie”? Bo tu mamy clou całej przekąski – grzyby i sos robimy osobno, w ten sposób łączymy smaki kiedy nam się podoba, a nie robimy kolejne mieszadło… A zatem – na odrobinie masła smażymy boczniaki. Można je delikatnie posolić, a na pewno popieprzyć.

W międzyczasie doprowadzamy w rondlu śmietankę do wrzenia, przykręcamy gaz i wkruszamy ser. Mieszamy aż ser się rozpuści, doprawiamy do smaku pieprzem i gałką muszkatołową. Tej gałki dajemy minimalnie. Dlaczego? Dajcie sporo to się przekonacie. 😉

Ok, końcówka. Na talerzyk bądź miseczkę nalewamy nieco sosu, na to kładziemy boczniaki, ew. posypujemy troszkę startym parmezanem. Do tego opieczona na kropli oliwy kromka i gotowe!

 

And here we go:

Why the title is „Pleutoruses on azure sauce” and not „in sauce”? Because the point of this snack is that we prepare mushrooms and sauce separately. That way we can mix flavours when we want and the feeling of spicy cheese sauce is finely broken with delicate mushrooms. Yummy. So, first we need to fry pleutoruses on a tablespoon of butter. We can salt them (a little) and of course – add a pinch or two of black pepper.

Meanwhile it’s time to make the sauce. Pour the cream to a saucepan and bring it to boiling point. Now, turn down the flame, add crumbled roquefort (or in Poland – azure) cheese and stir gently until the cheese is melted. Add some black pepper and nutmeg. Nutmeg flavour should be at minimum. Why? Well, add whole tablespoon (or a loading truck) and you’ll see. 😉

Ok, we’re almost done. Put some sauce on a small plate or bowl, next the pleutoruses. A pinch of  shredded parmesan cheese is optional. Add to this a loaf of wheat bread roasted with a drop of olive oil and it’s finished!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...