Sos czosnkowy na sterydach

Z sosem czosnkowym jest niemalże tak jak opisałem w dipologii stosowanej. A jednak – czasem warto się odrobinę wysilić. Niniejszym, oto, podobnie do „Teh ultimate BBQ„, megakonkretny sos czosnkowy. Dig in!

 

Czego nam trzeba?

jogurt naturalny

śmietana 18%, czyli kwaśna 😉

3-4 ząbki czosnku

pieprz czarny

sok z 1/2 cytryny (albo jeden taki pojemniczek ;))

oliwa extra vergine

ew. zioła do wzbogacenia (np. roztarty rozmaryn, bazylia, oregano)

 

I jedziemy:

Czosnek siekamy albo miażdżymy w prasce. W miseczce mamy już jogurt naturalny. Doprawiamy go łyżką/łyżeczką śmietany. Nie dajemy majonezu, majonez nam spieprzy cały smak. ;> Miąchamy, dorzucamy ząbki, pieprzymy, do tego sok z cytryny oraz łyżka/łyżeczka oliwy. Miąchamy dokładnie, ew. bawimy się przez moment blenderem. Odstawiamy do lodówki.

 

Opcjonalnie można użyć ziółek, ja tak często robię, bo zamiast czystego czosnkowego, wolę taki z ziołowym szlifem. Ale to totalna dowolność. Jak wszędzie poza kuchnią francuską. 😉

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • drbobb

    Odrobina soli w składzie też nie zaszkodzi 😉

    Mój ulubiony wariant uzyskuję rozcierając z solą i czosnkiem miętę – liście świeżej mięty. Tylko skąd je brać, ech.